Jestem jak
kwiat na polanie
Gdy słońce,
cała rozkwitam
Budząc się do
życia
Uśmiecham się
w chmury
Patrząc w
niebo puszyste
Gdy deszcz z
nieba leje
Przykurczam swe
korzenie
Spadających kropel
słucham
Powietrzem się
napajam
Wypełniając swoja
duszę
Śpiewem
ptaków się zachwycam
Radując nim
serce
Widokiem potoku
się nasycam
A potem
Potem
Koniec mego
kruchego życia.