Kolejna
sobota bez Ciebie
Marzenia
wieczoru wspólnego rozwiane
Za oknem
ponura słota
Serce me w
proch potrzaskane
Nie umiem żyć
Nie potrafię
być
Bez Ciebie
znikam
Miejsca
szukam
Miłość dwa ma
oblicza
Szczęścia-gdy
jesteś
Tęsknoty- gdy
znikasz
Bólu -
rozstania
Radości –
witania
Wciąż mi
Ciebie za mało
Ukojeniem
Twoje ciało
Lekiem na
serce rozżalone
Pieszczoty
namiętne, szalone.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz